 |
siema-jabol
Dni na forum: 577 Tematy: 1 Posty: 5
|
| |
|
| |
a ja tam nie wiem, nie jestem przekonany
po pierwsze od dość dawna to ja o nim nie słyszałem, w sumie to od tego featuringu na eldo, który moim zdaniem to akurat był chujowy, i jak smark pokazał się z dobrej strony na legalnym debiucie, to jims wydał się nudny i nieco łykowaty
jimson ma fajne pomysł na kawałki, ale nie często z nich korzysta, bo dużo jest powtórek i pseudointelektualnego pierdolenia z chuja, czytaj pisania tekstów chyba z pięcioma tomami słownika wyrazów trudnych. ma fajny głos i dobrą technikę, ale moim zdaniem za bardzo chce cudować i wzorować się na swoich amerykańskich idolach, jakieś chujowe off bity, co to niby mają przypominać taliba tak? nie bardzo to wychodzi. ja to się jarałem takimi kawałkami jak nie ma boga i heroina czy hardkorową zwrotką w kawałku bloki są gorące, i taki mi jego styl pasuje, a ten jego singiel niby to dla mnie był naprawdę średni. ogólnie trudno się ustosunkować do tego gościa, bo czasami pokazuje się w z*** formie, a czasami nie mogę go słuchać, i jest to oczywiście moja subiektywna opinia.
a teraz to co on robi w ogóle? wkręcił się w jakieś opjce typu internetowy raper, pomyślał, że trzeba z tym skończyć i nic w ogóle nie słychać, a przez ten czas to już ze trzy płyty miały być. a takto to pozwala, żeby go vnm jechał w kawałkach i zamula, mógłby coś nagrać, najlepiej w stylu, w którym mi odpowiada
czyli generalnie, nie jest on moim ulubionym raperem i osobiście nie zaliczyłbym go do "swojej" czołówki polskiego podziemia, ale jeśli chodzi o obiektywną ocenę, to raczej tam jest, choć ostatnio znowuż nic nie robi głośnego, więc... _________________ ich zjedzą koszty, nas buduje zawiść w ch**
myślisz, że to zazdość? idź się nabij na ch**
|
|
|
|