 |
ecco VIP


Dni na forum: 1728 Tematy: 451 Posty: 2995 Skąd: z kukurydzy
|
| |
|
| |
| Krav napisał: | | nikt też nie każe płacić pieniędzy na kościół w Polsce |
nie? zaluj, ze nie mieszkasz w mniejszym miescie pokroju mojej osady. niby skladki nie sa przymusowe, ale sprobuj nie wplacic chociaz symbolicznej kwoty (jako taka wyslannicy ksiedza, bo sam sie nie fatyguje, rozumieja minimum 50 zl). stare torby osiedlowe, dewoty i inne scierwo, beda klatwy rzucac i krzyzem ci sie klasc przed domem, zeby odkupic twe grzechy i przy okazji napietnowac publicznie. skladka to nie jest przymus, ale presja nie pozwala zachowac sie inaczej. kazdy pragnie spolecznej akceptacji, a w miejscu, gdzie prawie kazdy uczeszcza do kosciola, jawny sprzeciw przeciwko "skladce" to jak siarczysty policzek wymierzony szansie na przyzwoite relacje z pozostalymi mieszkancami. mozna powiedziec, ze sytuacja wynika raczej nie z woli kosciola, ale w rzeczywistosci, to on stoi za utworzeniem rady odpowiedzialnej za "dobrowolne datki na kosciol". wierzcie na slowo lub nie, nie bede sie wdawac w szczegoly, ale takie sa realia malomiejskich parafi.
btw. taka mala anegdota; gdy ok. 15 lat temu sprowadzilem sie ze starymi do tej miesciny, zgadnijcie kto pierwszy zawital do drzwi naszego domu? wierze, ze z latwoscia odgadliscie - wlasnie domokrazcy parafialni. stwierdzili jasno i wyraznie, ze moi starzy sa winni tutejszemu kosciolowi tyle i tyle hajsu, bo nie zaplacili tej i tej skladki. dlug zostal usuniety dopiero, gdy starzy poswiadczyli odpowiednimi papierami, ze mieszkaja tu od niedawna i zadne skladki ich nie dotyczyly. sepy ulegly i poszly w pizdziet.
|
|
|
|