 |
misiaa
Dni na forum: 284 Tematy: 2 Posty: 4
|
| |
|
| |
co o nich myslicie
„ Co się w życiu liczy? „
1.
Gdzie nie spojrzysz to liczy się kasa , tutaj takich ludzi jest cala masa.
Niby pieniądze szczęścia nie dają , ale się do niego przyczyniają
Jeden z drugim robi interesy, nie chowając się z tym czy ktoś go przyłapie,
Czy dostanie od losu po łapie
I szczerze to go jebie, bo jest w finansowej potrzebie.
Narkotyki, dziwki, melanże takie życie jest normalne,
Chociaż ty pomyślisz to jest banalne niczego nie warte.
Dla młodych gówniarzy to wartość ma i trochę hajsu
Ta zabawa im da.
Zapalają jointa, namawiając ciebie, mówią:
Będziesz czuł się po nim jak w niebie, a
Tak naprawdę twoje szczęście innych jebie.
Znów na komendę wezwanie, czasu marnowanie
Do zrobienia masz nowe zadanie.
Łapiesz ten sens, rozumiesz to?
Najwyższa pora byś poznał go!
To są egoiści, cwaniacy, szpanerzy
Chcą by jak uliczni gangsterzy, masz rozum
To użyj go w tej sytuacji możesz zrobić tylko to
Nie jesteś sam ktoś wspiera Cię,
Po ramieniu głaszcze i mówi takie życie jest właśnie.
2.
Gdy byłeś młody żyłeś w innym świecie
Nie było tyle zła, co teraz przecież.
Ty byłeś wiecznie zdrowy, a
Ą świat wydawał ci się kolorowy.
Później się zmieniło, ważniejsi byli kumple
Chciałeś to brałeś sam sobie takie życie wybrałeś.
Czy kiedyś były momenty, gdy tego żałowałeś?
Ile lat w tym błędnym kole trwałeś?
Chłopaku przeszłości nie zmienisz masz
20 lat i dalej się w to bawisz …
Pomyśl przez chwile, co Ci to daje
Zastanów się czy twoja matka takie życie uznaje!
„ Skończ z takim zyciem „
Młody dzieciak był jeszcze w podstawówce,
Wzorowy uczeń, był na każdej kartkówce
Siedział w pierwszej ławce nie myślał
O rozrywce, choć inni mieli go za nic,
Za zwykłe zero, bo nie widział, co to mono i stereo.
Nie bujał się po imprach, nie przebywał na rewirach
Wolał siedzieć w domu i nie przeszkadzać nikomu.
Skończył szkołę z najlepszym wynikiem
Myślałby w przyszłości zostać chemikiem bądź fizykiem.
Lecz to było złudzenie, trwało nie dłużej niż jeden miesiąc
W końcu kumpli poznanie i wspólne melanżowanie.
Gdy pytali gdzie jest Tomuś, ten porządny ziomuś
Odpowiadał sorry taka branża, całe Zycie na melanżach
Niedługo zrozumiał sam, że ziółko to dla duszy
Najlepszy balsam, lecz nie tylko on w tym trwał
Ale nikt nie interweniował.
To było Zycie na kredycie, liczyło się do samego końca dożyje.
Imprezy tylko z dopalaczem z niezła najebką zarazem.
Myślał, że cos w życiu osiągnął, ale do realizacji
Planów odbiegał z czasem
Szpan w nałóg się zamienił, jego charakter w szybkim
Tempie odmienił, do tej pory miał swój własny wizerunek
Do wszystkiego dobry stosunek dla każdego szacunek.
Na imprezach widział nastolatkę w łóżku z
Dwudziestoparolatkiem, sam tez chciał mieć
Jakąś w życiu pannę swoja własną Joannę.
Pragnął panny, z która by się śmiał, która ciągle
Oszołamiał, lecz to nie było takie proste,
Znaleźć kogoś na wiosnę.
Ona powie Ci, jeśli się nie zmienisz
To się nigdy nie ożenisz, weź coś zrób z sobą bo
Przecież jesteś wspaniała osobą.
To jest Polska rzeczywistość codzienne realia
Do rozdania jest nowa życiowa talia!
|
|
|
|