 |
piczka

Dni na forum: 673 Tematy: 4 Posty: 373 Skąd: z zadupia
|
| |
|
| |
a co to znaczy "sprzedac sie"? no bo jesli chodzi ci o komercje, to caly mainstream sie sprzedal, ostry sie sprzedal, pezet sie sprzedal, hempguru sie sprzedalo. i nie robia oni komercyjnych kawalkow po to, zeby ukazac underground [wtf?], tylko po to, zeby zarobic. to takie proste, wiec po co dorabiac ideologie? dla mnie to, ze chca zarobic na swoim talencie JEST OKAY. kto powiedzial, ze rap ma byc charytatywny? a czy pop jest? rock jest? to tez sa komercyjne gatunki, cala muzyka jest komercyjna, nie wiem wiec skad to czepienie sie rapu.
a w sprawie meza, donia, verby - to tez takie popierdolone zalozenie, nie wlacze meza i libera, bo caly "swiatek" hiphopowy ma ich za cioty, wiec ja tez. dla mnie mezo byl (jest?) zalosny na swoich pierwszych krazkach, w beefie z mesem i wywiadach, ale ostatnia plyta, mimo ze bardziej mi podchodzi pod pop, ma na pewno juz jakis poziom. patrzac na pierwszy krazek mezo, a ostatni moge powiedziec, ze to jeden z wiekszych progresow na polskim rynku muzycznym ; ) i smieszy mnie jakies nerwowe przelaczanie odbiornikow, lub inne dziwne odruchy, kiedy tylko leci doniek czy costam. chlopaki uderzyli juz w inny gatunek - w pop - ale do dna to im daleko.
yeah, moge byc ich groupie.
|
|
|
|